Krajalnica przecina jabłka na cząstki i pozbawia owoce gniazd nasiennych
Wygodniejsze, zaskakujące, atrakcyjniejsze – takich produktów szukają konsumenci, także pośród owoców, które do niedawna były spożywane tylko w tradycyjnej formie. Obecna od kilku lat na zachodzie Europy moda na produkty typu convenience trafiła także do Polski. Świeże jabłka, przygotowane do spożycia – umyte, pokrojone, bez gniazda nasiennego, zapakowane w plastikowe torebki oferowane są także przez polskich dostawców owoców.
Wśród firm, które postawiły na tę innowację są m.in. Frutteto z Trzylatkowa Dużego, Fresh Fruit Services z Dańkowa, czy Green Food z Promnika. W ich ofercie znajdują się owoce pakowane w torebki o pojemności 80-120 g, w niektórych przypadkach także 200 g. Dostarczane są do sieci stacji benzynowych na terenie Polski (Frutteto), sieci supermarketów TESCO (Green Food), czy eksportowane do państw Europy centralnej i zachodniej (FFS).
Czy jesteśmy gotowi?
Inwestycje polskich firm w technologię przygotowania owoców, krojenia, ważenia i pakowania w jednostkowe torebki, można uznać za odważne, gdyż nadal nie jest wiadome, jak tego typu produkt odbiorą krajowi konsumenci, w dłuższym okresie czasu. Wciąż brak badań rynkowych, które potwierdzałyby gotowość społeczeństwa na wydawanie większej kwoty na owoce, sprzedawane w bardziej atrakcyjnej formie. Dość konserwatywny polski konsument może się wahać przed zapłaceniem np. 3 zł za ‘jedno jabłko bez ogryzka’, tym bardziej jeśli w sklepie na półce obok znajdzie jabłka na wagę w cenie 3 zł/kg. Jednak krojone i pakowane owoce to nie produkt dla każdego, przynajmniej na razie. Dystrybuowane w ok. 600 placówkach Stop Cafe – sieci Orlen, krojone jabłka z firmy Frutteto dobrze się sprzedają nawet w cenie 3,00-3,50 zł za paczkę. Podróżni poszukując atrakcyjnej i wygodnej przekąski są gotowi zapłacić więcej za coś innego niż batonik i chipsy, chętnie wybierają zatem jabłkowe snacki, które produkuje Frutteto. Pakowane owoce mogą być sprzedawane wszędzie tam gdzie są lady chłodnicze, gwarantujące utrzymanie 5oC. W tych warunkach zachowują świeżość przez 7-10 dni. Innym punktem dystrybucji krojonych jabłek, jak zapowiadają producenci, staną się sieci delikatesów. W tym wypadku nieco wyższa cena nie powinna stanowić hamulca przed dokonaniem zakupu. Według Michała Hermanowicza z FFS, cena paczki jabłkowych snaków mogła by w detalu wynosić 2,00 zł i tak byłaby opłacalna ich produkcja. To wysoka marża narzucona przez dystrybutora winduje ostateczną cenę. Gwarancją dobrego przyjęcia przez konsumentów takiej świeżej przekąski jest zbliżenie jej ceny do tradycyjnych snaków typu batonik, czy czekoladowy wafel. Jeśli słodycze i pakowane owoce będą kosztowały podobnie, więcej konsumentów sięgnie po te drugie. Z obserwacji Pauliny Kołacz z Frutteto, wynika że wciąż w Polsce mało spożywa się świeżych, gotowych do spożycia pakowanych produktów, w porównaniu np. do Węgier, gdzie siedmiokrotnie więcej osób wybiera w marketach gotowe świeże kanapki. Ta statystyka mówi o dużych różnicach pomiędzy nami a innymi krajami Unii Europejskiej. Niemniej, każdy przedstawiciel wspomnianych wyżej firm, z optymizmem patrzy w przyszłość polskiego rynku świeżych pakowanych owoców.
Technologia 14-dniowej świeżości
Przekrojone, szybko tracą świeży wygląd, brązowieją, więdną, zmieniają smak. Tak w naturalny sposób reagują jabłka, jednak po zastosowaniu odpowiednich substancji typowe objawy można wstrzymać nawet na 10-14 dni. Trwałość produktu na półce sklepowej wydłużona do 2 tygodni, pozwala na zwiększenie zasięgu dystrybucji i przedłużenie okresu sprzedaż krojonych jabłek. Każda ze wspomnianych firm stosuje środek, który chroni owoce przed utratą jakości. Jest to sproszkowana kompozycja witamin i minerałów, w której główne składniki to witamina C oraz wapń. Roztwór tej substancji przygotowany w odpowiednim dla danego gatunku owoców stężeniu nanoszony jest na umyte i świeżo pokrojone jabłka, gruszki, czy np. owoce tropikalne. W przypadku preparatu NatureSeal stosowanego przez FFS do jabłek stosuje się roztwór 4-6%. Dostawca – firma AgriCoat z Wielkiej Brytanii wskazuje ogólne wytyczne odnośnie stężeń np. 4-5% do gruszek, 6% do śliwek, 2,5% do ananasów. Jednak w celu osiągnięcia najlepszych wyników w FFS samodzielnie testują różne kombinacje stężeń do poszczególnych odmian jabłek. Na razie oferowane przez krajowych dostawców jabłkowe snacki mają gwarancję 7-10 dniowej przydatności do spożycia. Cząstki jabłek w tym okresie nie zmienią smaku i koloru, zachowają jędrność, chrupkość i soczystość, pod warunkiem, że dystrybutor rygorystycznie podejdzie do zachowania wskazanych warunków chłodniczych przechowywania produktu. By osiągnąć jeszcze lepsze wyniki producenci muszą zapewnić wysoki poziom higieniczności produkcji – filtry powietrza, nadciśnienie w halach produkcyjnych, czystość sprzętu i pracowników, które uchronią przed skażeniami mikrobiologicznymi.
W każdej z firm właściciele podchodzą inaczej do organizacji produkcji. W Fresh Fruit Services postawiono na produkcję w dużej skali, gdyż zagraniczni odbiorcy dawali większą gwarancję opłacalność inwestycji. Linia produkcyjna jest zautomatyzowana, pozwala na taśmowe krojenie owoców, moczenie ich w roztworze witamin i minerałów, ważenie i pakowanie. Już w trakcie budowy obiektu uwzględniono w elementach konstrukcyjnych specyficzne wymagania tego typu produkcji, oddzielono halę od obszaru mycia oraz pakowania, zbudowano laboratorium. Przy pakowaniu krojonych owoców (także mieszanek) może pracować 15 osób, osiągając wydajność 4800 sztuk na godzinę. W obiekcie Frutteto na linię produkcyjną składają się maszyny firmy Kronen. Proces nanoszenia na owoce preparatu z witaminami odbywa się, poprzez zanurzenie w oddzielnym zbiorniku, natomiast dalsze etapy są już zautomatyzowane, w tym ważenie i pakowanie. Wydajność linii wynosi 45 sztuk na minutę. W firmie Green Food postawiono na ręczne przygotowanie zestawów sałatek owocowych. Owoce obierane są i krojone maszynowo, układane w plastikowych pojemnikach manualnie przez 7 osób, tworząc w ten sposób mieszanki owoców krajowych i egzotycznych dostosowanych do zamówienia.
Czy jabłkowe snaki staną się w Polsce produktem powszechnym, dopiero zobaczymy. Niemniej każda z firm, która odważyła się wprowadzić na rynek produkty nowego typu ma już plany na dalszy rozwój. Rozmowy z nowymi odbiorcami trwają, a oferty są rozbudowywane poprzez wprowadzanie nowych gatunków i tworzenie mieszanek owocowych. Właściciele tych trzech pionierskich firm negocjują rozpoczęcie dostaw do delikatesów, restauracji fastfood, zagranicznych sieci stacji benzynowych. Ich linie pakujące zwiększają produkcję, tworzone są nowe systemy dystrybucji na terenie kraju…zatem przyszłość paczkowanych owoców w Polsce, widziana oczami Frutteto, FFS i Green Food jest raczej obiecująca.
Artykuł pochodzi z nr
2/2012 czasopisma „Sad Nowoczesny"












Dodaj komentarz
Jeżeli chcą Państwo zamieścić komentarz do tego artykułu, prosimy o wypełnienie znajdującego się po lewej formularza.
Państwa komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora. Hortpress Sp. z o.o. zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarzy bez konieczności podania powodu.
Prezentowane komentarze nie przedstawiają stanowiska Hortpress Sp. z o.o., a jedynie ich autorów.