Chrupiące Jabłuszka - pod taką nazwą Green Food sprzedaje krojone jabłka. (Fot. Green Food)
Paczkowane owoce do bezpośredniego spożycia to alternatywna forma sprzedaży m.in. jabłek. Mieszanki świeżych owoców krajowych i egzotycznych wzbudzają zainteresowanie konsumentów i zwiększają spożycie. Czy nowy wizerunek owoców zmieni sytuację na krajowym rynku poprawiając wyniki handlowe dostawców?
Inspiracja przyszła ze Szwecji. Tam właśnie mieszanki paczkowanych owoców zainteresowały Piotra Raczyńskiego, który wraz z bratem Sebastianem założył firmę Green Food, by sprzedawać w Polsce owoce w zupełnie nowej formie. Firma, której siedziba znajduje się w Promniku pod Kielcami powstała dwa lata temu, a pierwsze partie towaru zaczęła sprzedawać w lutym 2011 roku. W ofercie Green Food podstawę stanowią cztery grupy produktów: krojone jabłka oraz trzy sałatki owocowe: Macedonia, Egzotyczna i Tropikalna. „Chrupiące Jabłuszka” to nazwa pod którą dystrybuowane są jabłkowe cząstki odmiany ‘Gala’ zapakowane w torebki o pojemności 120g. Dostarczane są do sieci handlowej TESCO, gdzie klient może je nabyć w cenie 1,59 zł. Gwarantowana przez firmę trwałość produktu to 8 dni, przy przechowywaniu w temperaturze 2-6oC. Niezmienioną jakość owoców zapewnia preparat NatureSeal , będący kompozycją witamin i wapnia, chroniąc owoce przed utratą jędrności i smaku nawet do 2 tygodni. Jednak jak mówi Piotr Raczyński, chociaż technicznie jest możliwe osiągnięcie tak długiej trwałości owoców, jednak na polskim rynku, konsumenci mogli by podchodzić nieufnie do produktu, który tak długo zachowywałby przydatność do spożycia, nie zmieniając w tym czasie zupełnie swoich właściwości smakowych i wyglądu.
Oprócz jabłek Green Food sprzedaje do sieci handlowych także mieszanki owoców w formie sałatek. Pierwsza z nich, Macedonia składa się z kawałków jabłka, kiwi, pomarańczy, winogron i ananasa. Owoce pokrojone w kostkę sprzedawane są w pojemnikach 150g i 200g. Udział jabłka (odmiany ‘Gala’ i ‘Sampion’) stanowi 35-40% składu sałatki. Druga sałatka – Tropikalna zawiera jabłko, pomarańcz, melon (kantalupa i miodowy), grejpfrut, kiwi oraz gruszkę – krajową ‘Konferencję’. Sałatka egzotyczna składa się z jabłka, ananasa, melona i winogron. Wszystkie kompozycje owoców dobrze się sprzedają, także pakowane w 150 g opakowania kawałki świeżych ananasów. Głównym nabywcą tego typu produktów, są kobiety, które chętniej sięgają po zdrowe przekąski, o atrakcyjnym wyglądzie i smaku. Nie bez znaczenia jest też fakt, że produkty oferowane przez firmę Green Food należą do grupy niestandardowych, a nawet ekskluzywnych produktów. Właśnie o taki ich wizerunek zadbali Piotr i Sebastian Raczyńscy, komponując mieszanki owoców, czy organizując pracę w zakładzie. Porcje sałatek przygotowywane są ręcznie, przez zespół siedmiu pracowników, w wysoce higienicznych warunkach. Praca na pewnych etapach produkcji wykonywana manualnie pozwala zapewnić wysoki standard produktu np. eliminację w poszczególnych paczkach niewłaściwie pokrojonych, czy połamanych owoców. Część prac oczywiście jest zautomatyzowana np. obieranie owoców kiwi, ananasa, czy krojenie jabłek. Staranność produkcji gwarantuje nam zachowanie wysokiej jakości paczkowanych owoców, a jest to szczególnie ważne, gdyż produkty sprzedajemy pod własną marką - mówi właściciel firmy. Kiedy ruszaliśmy ze sprzedażą, wysłaliśmy naszą ofertę do centrali TESCO. Propozycja została szybko przyjęta i w ciągu niecałego miesiące produkty Green Food znalazły się na półkach marketów – wspomina P. Raczyński. Obecnie sałatki owocowe w rozmiarze 150 g kosztują w sklepach tej sieci 3,99 zł, i dostępne są w ofercie marketów od czwartku do poniedziałku. Realizując zamówienia dowozimy co tydzień 1000-1500 sztuk sałatek do centrów logistycznych w Teresinie i Gliwicach. Jednak wkrótce zamierzamy zbudować sieć własnych dostawców w pięciu największych miastach Polski, by sprawnie realizowali zamówienia, dowożąc produkty do marketów oraz sklepów osiedlowych – mówi właściciel Green Food.
Jak przewiduje Piotr Raczyński, rynek na gotowe do spożycia owoce ma dobre perspektywy, jednak będzie rozwijał się powoli. Jednym z powodów jest brak nawyku u konsumentów spożywania owoców. Wciąż zbyt mało osób sięga po jabłka czy winogrona, a problem ten dotyczy zarówno dzieci jak i dorosłych konsumentów. Aby jednak walczyć o poprawę przyzwyczajeń żywieniowych wśród najmłodszych, Green Food prowadzi akcję dostarczania porcji owoców dla dzieci z 15 kieleckich szkół. Pod nazwą „Owocaki z paki” w ramach poobiedniego deseru, uczniowie dostają porcję mieszanki owocowej: jabłek, ananasów i winogron, z czego te ostatnie zamieniane są na kiwi lub mandarynki, w zależności od zapotrzebowania szkoły. Porcja to 100 g stanowiąca zdrową i atrakcyjną dla dzieci przekąskę, która także wpływa na poprawienie wizerunku owoców w oczach dzieci. Dzięki temu kolejne pokolenie chętne będzie sięgać po owoce, zarówno całe, jak i te krojone, gotowe do bezpośredniego spożycia.
Artykuł pochodzi z nr
2/2012 czasopisma „Sad Nowoczesny"












Dodaj komentarz
Jeżeli chcą Państwo zamieścić komentarz do tego artykułu, prosimy o wypełnienie znajdującego się po lewej formularza.
Państwa komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora. Hortpress Sp. z o.o. zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarzy bez konieczności podania powodu.
Prezentowane komentarze nie przedstawiają stanowiska Hortpress Sp. z o.o., a jedynie ich autorów.