piątek, 18 maja 2012

OWOCE / ARTYKUŁY

DATA PUBLIKACJI: 18.01.2012

'Red Jonaprince' czy 'Jonagold Pagacz'


'Red Jonaprince' czy 'Jonagold Pagacz' Tadeusz Pagacz przy trzyletnich drzewach odmiany 'Jonagold Pagacz'

 

Tomasz Werner

W SN 11/2011 przedstawiłem informacje na temat produkcji gruszek odmiany Xenia® w gospodarstwie państwa Pagaczów z Białej Rządowej koło Wielunia. Na 20 ha uprawia się w nim również jabłonie, a także prowadzi szkółkę jabłoni oraz gruszy. W tym roku rozpoczęto wdrażanie systemu jakości GLOBALGAP, a owoce na rynku mają być oferowane pod marką „Smaczne owoce”.

Jonagoldy cały czas na topie

W nasadzeniach dominuje 'Red Jona­prince', który jest wcześnie wy­bawiającym się mutantem odmiany 'Jonagold'. Według Grzegorza Pagacza jest to obecnie jeden z najczęściej sa­dzonych w Europie sportów 'Jonagolda'. Na niewielkich areałach rosną rów­nież 'Jonagold Decosta' i 'Jonica', ale powoli będą zastępowane nowymi lep­szymi kreacjami 'Jonagolda'. Ważną po­zycję stanowi 'Gala Mitchgia', ma ona delikatny paskowany rumieniec i dobrze się wybarwia. Według sadowni­ków z Białej Rządowej ta mutacja wier­nie plonuje, a jej owoce są wyrównane pod względem wielkości i wybarwienia. Uprawia się jeszcze odmianę 'Golden Delicious'.

Według G. Pagacza interesującą od­mianą jest 'Honeycrunch', którą chciał­by w przyszłości przetestować w swoim gospodarstwie. Jeśli się sprawdzi, prawdopodobnie zostanie włączona do upra­wy w nowych nasadzeniach towaro­wych.

W opinii G. Pagacza docelowo w ich gospodarstwie w uprawie powinny być 3 lub 4 odmiany sadzone w dużych blo­kach odmianowych, co znacznie ułatwi ochronę, nawożenie, cięcie, a nawet zbiór. W takich kwaterach konieczne jest jednak sadzenie zapylaczy. W ich roli najlepiej sprawdzają się 'Prof. Sprenger' oraz 'Evereste'.

'Red Jonaprince'

Odmiana ta w gospodarstwie państwa Pagaczów jest oceniania już od co naj­mniej 12 lat. Szybko także wprowadzo­no jej drzewka do produkcji szkółkar­skiej i włączono do nasadzeń towaro­wych. Po kilku latach okazała się jedną z najlepszych w uprawie, dzięki swojej plenności i łatwości w uprawie. W przy­padku tej odmiany i nasadzeniu około 3000 drzew/ha bez problemu nawet w złych latach zbiera się blisko 50 t/ha, a w dobrych plonowanie przekracza 70 t/ha (tak też plonowała ta odmiana w 2011 roku). Jej owoce mają dużą śred­nicę, a dzięki ciemnoczerwonemu ru­mieńcowi (w niektóre lata jest czasem nawet zbyt ciemny) wyróżniają się spo­śród innych odmian na rynku. Uprawia­jąc tę odmianę możemy także zaofero­wać w całości wybarwione jabłka, na któ­re jest duże zapotrzebowanie zarówno na rynku krajowym, jak i na Wschodzie.

Ważne jest, aby zbierać tę odmianę, gdy owoce osiągną optymalne parame­try smakowe. Przy przechowywaniu w KA i aplikacji preparatu SmartFresh 03 VR jabłka po wyciągnięciu z chłodni, do konsumpcji powinny trafiać nie szyb­ciej niż po około 7-10 dniach tzw. obro­tu towarowego. Po takim czasie osiąga­ją już z reguły właściwe parametry sma­kowe. Ważne jest również wyznaczenie optymalnego terminu zbioru - sadownik nie powinien kierować się tylko rumień­cem, który faktycznie u tej odmiany po­jawia się wcześnie, ale parametrami dotyczącymi jakości wewnętrznej owoców takimi, jak rozkład skrobi czy zawartość cukrów.

 'Jonagold Pagacz'

W gospodarstwie Tadeusza Pagacza od wielu lat ocenia się i selekcjo­nuje najróżniejsze mutacje odmiany 'Jo­nagold' i jej sportów. Od 10 lat testuje się kreację znalezioną na 'Jonagoldzie' (standardzie). Ten mutant rumieńcem pokrywa się z reguły później niż 'Red Jonaprince', ale potrafi się wybarwić szyb­ko, nawet w ciągu jednej nocy. Rumie­niec jest krwistoczerwony z widocznym, lekkim paskowaniem. Dzięki jaśniejsze­mu rumieńcowi niż u odmiany 'Red Jonaprince' owoce mają atrakcyjniejszy wygląd w sprzedaży. U tej odmiany po­dobnie jak u 'Red Jonaprinca' owoce będzie można zbierać jednorazowo. Jabłka 'Jonagolda Pagacza' ma­ją zdecydowanie wyższy indeks skrobio­wy niż 'Red Jonaprince' dzięki temu powinny przechowywać się zdecydowa­nie lepiej od niego. - Owoce mają dużą średnicę, są smaczniejsze niż 'Red Jona­prince', kruche i mają ładny, krwistoczerwony rumieniec - informuje G. Pagacz. Odmiana ta została zgłoszona do ba­dań w COBORU, gdzie powinna być po­twierdzona jej odrębność.

Sprawdzone odmiany i technologie uprawy

Według G. Pagacza wybierając drzewa do nowych nasadzeń należy korzystać z odmian sprawdzonych w Polskich wa­runkach. Ewentualnie sięgać po coraz to lepsze ich mutacje. - Należy zachować ostrożność sięgając po mato sprawdzo­ne w Polsce czerwone mutacje odmiany 'Braeburn' czy 'Fuji' lub inne popularne na Zachodzie kreacje, które wcale nie muszą się dobrze udawać w Polsce. Je­stem także sceptycznie nastawiony do uprawy w Polsce mutacji odmiany 'Red Delicious', które w pierwszych latach po posadzeniu dobrze plonują, jednak w ko­lejnych latach w polskich warunkach mogą występować problemy z dorasta­niem owoców do zadowalających roz­miarów - stwierdza G. Pagacz.

Ważna jest także uprawa odmian, które są niezawodne jeśli chodzi o wybarwianie się jabłek. Oczywiście istotne są także zabiegi stymulujące ten proces. Zalicza się do nich m.in. cięcie korzeni, które pozwala także ograniczyć stoso­wanie chemicznych regulatorów wzro­stu np. Regalisu 10 WG. Korzenie w go­spodarstwie tnie się nawet dwa razy do roku podcinaczem ze skośnym lub pro­stym nożem. Uzależnione jest to od od­miany i siły wzrostu drzew w danej kwa­terze i od własnych obserwacji.

Istotna jest także właściwa technika cięcia zimowego drzew - w gospodar­stwie pierwsze piętro korony oraz prze­wodnik tnie się na „klik". Powyżej pierw­szego piętra korony z reguły usuwa się w całości gałęzie i w ten sposób formuje tzw. okno. Z kolei w górnych partiach ko­rony pozostawia się tylko młode pędy, zakończone pąkami kwiatowymi. Takie cięcie drzew zapewnia optymalne doświetlenie owoców i pąków kwiatowych w całym drzewie.

Jeszcze do niedawna drzewa miały być prowadzone na wysokość nawet 4 m, po kilku latach okazało się, że opty­malną wysokością jest 3,2-3,5 m. Wyż­sze prowadzenie drzew przy międzyrzędziach o szerokości 3,5 m doprowadza do ogałacanie się niższych partii koron.

Aminokwasy i nawożenie

W gospodarstwie państwa Pagaczów z dobrymi efektami stosuje się amino­kwasy. - W trakcie zabiegów aminokwa­sami nie powinno być zbyt słonecznie. Najlepiej jeśli w okresie ich stosowania jest pochmurna pogoda - informuje G. Pagacz. W okresie przedzbiorczym dobre efekty uzyskuje się, podając ami­nokwasy razem z chlorkiem wapnia, co zwiększa przyswajanie wapnia przez owoce (jest to szczególnie ważne u od­mian wielkoowocowych, a także u od­mian 'Golden Delicious' i 'Gala').

Mimo corocznych wysokich plonów, jakie osiągane są w uprawie jabłoni, ko­nieczne jest liczenie kosztów nawoże­nia. Ważne jest np. czytanie etykiet na­wozów i porównywanie składu poszcze­gólnych produktów. Do ciekawych no­wych preparatów G. Pagacz zalicza np. nawozy krzemowe. Dotychczas nawozy krzemowe były wykorzystywane w upra­wie drzew pestkowych 3 razy w sezonie: przed rozwojem pąków, w fazie balona i po kwitnieniu, warto jednak użyć ich jeszcze po cieciu drzew. Z kolei w jabło­niach jest to produkt, z którego warto skorzystać jesienią, gdyż dobrze wpły­wa na jakość pąków i zwiększa ich mro­zoodporność (w gospodarstwie stosuje się również nawozy cynkowo-borowe). Czasem dobrze jest użyć tych nawozów wiosną w fazie późnego różowego pąka.

Doglebowo podawane są m.in. nawo­zy wapniowo-magnezowe PRR w trakcie sezonu drzewa opryskuje się 5 razy chlorkiem wapnia. Dobrym produktem okazał się także preparat Calio Ca, jed­nak w minionym sezonie był trudno do­stępny. Odmianę 'Gala' traktuje się jesz­cze preparatem InCa, który m.in. popra­wia wybarwianie się jej jabłek.

Uwaga na przędziorki

Zwalczanie tych szkodników rozpoczy­na się bardzo wczesną wiosną, już w fazie pękania pąków. Wtedy drzewa opry­skuje się olejami mineralnymi w dużej dawce wody - około 1000 l/ha. Od kilku sezonów dobre efekty daje Envidor 240 SC, którym drzewa opryskiwane są po kwitnieniu. - Drzewa Envidorem opryskujemy w ilości około 750 litrów cieczy roboczej na hektar sadu, ciągnik wtedy jedzie z prędkością 5,2 km/godz. Cza­sem zabieg ten powtarza się jeszcze raz. Jest to drogi, ale bardzo skuteczny pre­parat. Szkoda, że w Polsce nie jest jesz­cze zarejestrowany tak jak w Holandii do zwalczania miodówek na gruszach - in­formuje G. Pagacz. Niekiedy latem do­datkowo wykonuje się zabieg prepara­tem Omite 570 EW.

Ochrona przedzbiorcza

Ochronę przedzbiorczą przed choroba­mi przechowalniczymi prowadzi się pre­paratem Polyversum 03 VR - Preparat ten stosujemy zgodnie z zaleceniami fir­my dwa lub trzy razy. Zaproponowane dawki dają zadowalające rezultaty i w 95% zabezpieczają owoce przed chorobami przechowalniczymi. Dodatkowo jest bez­pieczny dla konsumentów i może być aplikowany bezpośrednio przed zbiorem owoców - informuje G. Pagacz.

Produkcja szkółkarska

W gospodarstwie znajduje się 5-hektarowy matecznik podkładki 'M.9, założo­ny z wolnych od wirusów podkładek w stopniu superelity sprowadzonych z Holandii. Z tego matecznika co roku pozyskiwane jest około 1 min pod­kładek, z czego około 75% trafia do za­granicznych szkółek. Niewiele bo około 5% jest sprzedawane w kraju, a reszta przeznaczana jest do produkcji drzewek w gospodarstwie. Niewielką ilość - oko­ło 40 tys. szt., jaką stanowią słabej jako­ści podkładki szkółkuje się jeszcze je­den rok i dopiero po tym okresie służą do produkcji drzewek.

W przypadku jabłoni na rynek trafiają wyłączenie dwuletnie drzewka z jedno­roczną koronką. Zeszłoroczna ich pro­dukcja to blisko 40 tys. szt. Dominujący­mi w produkcji odmianami są 'Red Jona­prince', 'Golden Delicous' oraz 'Gala Mitchgla'. - Tak dobrej jakości drzewek w naszej szkółce jak w tym roku dawno nie było już w naszym gospodarstwie. Nie zanotowaliśmy także uszkodzeń drzewek zimą, dlatego uzyskaliśmy do­brą wydajność - informuje G. Pagacz. Według Tadeusza Pagacza stra­ty w szkółkach udało im się uniknąć m.in. dzięki temu, że nie używano fitohormonów i drzewka naturalnie weszły w okres spoczynku. W gospodarstwie produkuje się także dwuletnie drzewka gruszy, któ­rych roczna produkcja oscyluje w grani­cach 50 tys. szt.

Wydzierżawienie nowych terenów pod szkółki umożliwiło zwiększenie tej uprawy. W tym roku w produkcji jest 120 tys. szt. jednorocznego materiału szkółkarskiego, z którego w przy­szłym roku będą wyprodukowane drzewka dwuletnie z jednoroczną koron­ką. W celu uzyskania wysoko wyprowa­dzonej korony konieczna jest okulizacja lub szczepienie zimowe w ręku tylko wy­sokiej jakości podkładek. Następnie ważne jest wyprowadzenie zdrowego i silnego jednorocznego okulanta, który w kolejnym roku jest przycinany na wy­sokości dostosowanej do odmiany. Wy­prowadzając z niego nowy przewodnik konieczne jest jego regularne ogławia- nie - w niektóre lata zabieg ten wykony­wany jest średnio 6 razy (czasami nawet 8-12 razy), dzięki temu możliwe jest uzy­skanie dużej liczby pędów bocznych. Oczywiście niezbędne jest regu­larne nawadnianie, ochrona chemiczna oraz nawożenie.

Artykuł pochodzi z nr 1/2012 czasopisma „Sad Nowoczesny"

 

 



KOMENTARZY: 0
TWOJA OCENA:
Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Ocena: 5.0 z 5. 1 ocen.
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.

Dodaj komentarz

Nick:
Treść komentarza:

Wpisz kod z obrazka:

Jeżeli chcą Państwo zamieścić komentarz do tego artykułu, prosimy o wypełnienie znajdującego się po lewej formularza.

Państwa komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora. Hortpress Sp. z o.o. zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarzy bez konieczności podania powodu.

Prezentowane komentarze nie przedstawiają stanowiska Hortpress Sp. z o.o., a jedynie ich autorów.