Nowe odmiany jabłoni w rejestrze
Złoty medal dla tulipanowca ‘Edward Gursztyn’
Ochrona tradycyjnych sadów przydomowych w Suwalskim Parku Krajobrazowym
Tadeusz Pagacz przy trzyletnich drzewach odmiany 'Jonagold Pagacz'
Tomasz Werner
W SN 11/2011 przedstawiłem informacje na temat produkcji gruszek odmiany Xenia® w gospodarstwie państwa Pagaczów z Białej Rządowej koło Wielunia. Na 20 ha uprawia się w nim również jabłonie, a także prowadzi szkółkę jabłoni oraz gruszy. W tym roku rozpoczęto wdrażanie systemu jakości GLOBALGAP, a owoce na rynku mają być oferowane pod marką „Smaczne owoce”.
Jonagoldy cały czas na topie
W nasadzeniach dominuje 'Red Jonaprince', który jest wcześnie wybawiającym się mutantem odmiany 'Jonagold'. Według Grzegorza Pagacza jest to obecnie jeden z najczęściej sadzonych w Europie sportów 'Jonagolda'. Na niewielkich areałach rosną również 'Jonagold Decosta' i 'Jonica', ale powoli będą zastępowane nowymi lepszymi kreacjami 'Jonagolda'. Ważną pozycję stanowi 'Gala Mitchgia', ma ona delikatny paskowany rumieniec i dobrze się wybarwia. Według sadowników z Białej Rządowej ta mutacja wiernie plonuje, a jej owoce są wyrównane pod względem wielkości i wybarwienia. Uprawia się jeszcze odmianę 'Golden Delicious'.
Według G. Pagacza interesującą odmianą jest 'Honeycrunch', którą chciałby w przyszłości przetestować w swoim gospodarstwie. Jeśli się sprawdzi, prawdopodobnie zostanie włączona do uprawy w nowych nasadzeniach towarowych.
W opinii G. Pagacza docelowo w ich gospodarstwie w uprawie powinny być 3 lub 4 odmiany sadzone w dużych blokach odmianowych, co znacznie ułatwi ochronę, nawożenie, cięcie, a nawet zbiór. W takich kwaterach konieczne jest jednak sadzenie zapylaczy. W ich roli najlepiej sprawdzają się 'Prof. Sprenger' oraz 'Evereste'.
Odmiana ta w gospodarstwie państwa Pagaczów jest oceniania już od co najmniej 12 lat. Szybko także wprowadzono jej drzewka do produkcji szkółkarskiej i włączono do nasadzeń towarowych. Po kilku latach okazała się jedną z najlepszych w uprawie, dzięki swojej plenności i łatwości w uprawie. W przypadku tej odmiany i nasadzeniu około 3000 drzew/ha bez problemu nawet w złych latach zbiera się blisko 50 t/ha, a w dobrych plonowanie przekracza 70 t/ha (tak też plonowała ta odmiana w 2011 roku). Jej owoce mają dużą średnicę, a dzięki ciemnoczerwonemu rumieńcowi (w niektóre lata jest czasem nawet zbyt ciemny) wyróżniają się spośród innych odmian na rynku. Uprawiając tę odmianę możemy także zaoferować w całości wybarwione jabłka, na które jest duże zapotrzebowanie zarówno na rynku krajowym, jak i na Wschodzie.
Ważne jest, aby zbierać tę odmianę, gdy owoce osiągną optymalne parametry smakowe. Przy przechowywaniu w KA i aplikacji preparatu SmartFresh 03 VR jabłka po wyciągnięciu z chłodni, do konsumpcji powinny trafiać nie szybciej niż po około 7-10 dniach tzw. obrotu towarowego. Po takim czasie osiągają już z reguły właściwe parametry smakowe. Ważne jest również wyznaczenie optymalnego terminu zbioru - sadownik nie powinien kierować się tylko rumieńcem, który faktycznie u tej odmiany pojawia się wcześnie, ale parametrami dotyczącymi jakości wewnętrznej owoców takimi, jak rozkład skrobi czy zawartość cukrów.
'Jonagold Pagacz'
W gospodarstwie Tadeusza Pagacza od wielu lat ocenia się i selekcjonuje najróżniejsze mutacje odmiany 'Jonagold' i jej sportów. Od 10 lat testuje się kreację znalezioną na 'Jonagoldzie' (standardzie). Ten mutant rumieńcem pokrywa się z reguły później niż 'Red Jonaprince', ale potrafi się wybarwić szybko, nawet w ciągu jednej nocy. Rumieniec jest krwistoczerwony z widocznym, lekkim paskowaniem. Dzięki jaśniejszemu rumieńcowi niż u odmiany 'Red Jonaprince' owoce mają atrakcyjniejszy wygląd w sprzedaży. U tej odmiany podobnie jak u 'Red Jonaprinca' owoce będzie można zbierać jednorazowo. Jabłka 'Jonagolda Pagacza' mają zdecydowanie wyższy indeks skrobiowy niż 'Red Jonaprince' dzięki temu powinny przechowywać się zdecydowanie lepiej od niego. - Owoce mają dużą średnicę, są smaczniejsze niż 'Red Jonaprince', kruche i mają ładny, krwistoczerwony rumieniec - informuje G. Pagacz. Odmiana ta została zgłoszona do badań w COBORU, gdzie powinna być potwierdzona jej odrębność.
Sprawdzone odmiany i technologie uprawy
Według G. Pagacza wybierając drzewa do nowych nasadzeń należy korzystać z odmian sprawdzonych w Polskich warunkach. Ewentualnie sięgać po coraz to lepsze ich mutacje. - Należy zachować ostrożność sięgając po mato sprawdzone w Polsce czerwone mutacje odmiany 'Braeburn' czy 'Fuji' lub inne popularne na Zachodzie kreacje, które wcale nie muszą się dobrze udawać w Polsce. Jestem także sceptycznie nastawiony do uprawy w Polsce mutacji odmiany 'Red Delicious', które w pierwszych latach po posadzeniu dobrze plonują, jednak w kolejnych latach w polskich warunkach mogą występować problemy z dorastaniem owoców do zadowalających rozmiarów - stwierdza G. Pagacz.
Ważna jest także uprawa odmian, które są niezawodne jeśli chodzi o wybarwianie się jabłek. Oczywiście istotne są także zabiegi stymulujące ten proces. Zalicza się do nich m.in. cięcie korzeni, które pozwala także ograniczyć stosowanie chemicznych regulatorów wzrostu np. Regalisu 10 WG. Korzenie w gospodarstwie tnie się nawet dwa razy do roku podcinaczem ze skośnym lub prostym nożem. Uzależnione jest to od odmiany i siły wzrostu drzew w danej kwaterze i od własnych obserwacji.
Istotna jest także właściwa technika cięcia zimowego drzew - w gospodarstwie pierwsze piętro korony oraz przewodnik tnie się na „klik". Powyżej pierwszego piętra korony z reguły usuwa się w całości gałęzie i w ten sposób formuje tzw. okno. Z kolei w górnych partiach korony pozostawia się tylko młode pędy, zakończone pąkami kwiatowymi. Takie cięcie drzew zapewnia optymalne doświetlenie owoców i pąków kwiatowych w całym drzewie.
Jeszcze do niedawna drzewa miały być prowadzone na wysokość nawet 4 m, po kilku latach okazało się, że optymalną wysokością jest 3,2-3,5 m. Wyższe prowadzenie drzew przy międzyrzędziach o szerokości 3,5 m doprowadza do ogałacanie się niższych partii koron.
Aminokwasy i nawożenie
W gospodarstwie państwa Pagaczów z dobrymi efektami stosuje się aminokwasy. - W trakcie zabiegów aminokwasami nie powinno być zbyt słonecznie. Najlepiej jeśli w okresie ich stosowania jest pochmurna pogoda - informuje G. Pagacz. W okresie przedzbiorczym dobre efekty uzyskuje się, podając aminokwasy razem z chlorkiem wapnia, co zwiększa przyswajanie wapnia przez owoce (jest to szczególnie ważne u odmian wielkoowocowych, a także u odmian 'Golden Delicious' i 'Gala').
Mimo corocznych wysokich plonów, jakie osiągane są w uprawie jabłoni, konieczne jest liczenie kosztów nawożenia. Ważne jest np. czytanie etykiet nawozów i porównywanie składu poszczególnych produktów. Do ciekawych nowych preparatów G. Pagacz zalicza np. nawozy krzemowe. Dotychczas nawozy krzemowe były wykorzystywane w uprawie drzew pestkowych 3 razy w sezonie: przed rozwojem pąków, w fazie balona i po kwitnieniu, warto jednak użyć ich jeszcze po cieciu drzew. Z kolei w jabłoniach jest to produkt, z którego warto skorzystać jesienią, gdyż dobrze wpływa na jakość pąków i zwiększa ich mrozoodporność (w gospodarstwie stosuje się również nawozy cynkowo-borowe). Czasem dobrze jest użyć tych nawozów wiosną w fazie późnego różowego pąka.
Doglebowo podawane są m.in. nawozy wapniowo-magnezowe PRR w trakcie sezonu drzewa opryskuje się 5 razy chlorkiem wapnia. Dobrym produktem okazał się także preparat Calio Ca, jednak w minionym sezonie był trudno dostępny. Odmianę 'Gala' traktuje się jeszcze preparatem InCa, który m.in. poprawia wybarwianie się jej jabłek.
Uwaga na przędziorki
Zwalczanie tych szkodników rozpoczyna się bardzo wczesną wiosną, już w fazie pękania pąków. Wtedy drzewa opryskuje się olejami mineralnymi w dużej dawce wody - około 1000 l/ha. Od kilku sezonów dobre efekty daje Envidor 240 SC, którym drzewa opryskiwane są po kwitnieniu. - Drzewa Envidorem opryskujemy w ilości około 750 litrów cieczy roboczej na hektar sadu, ciągnik wtedy jedzie z prędkością 5,2 km/godz. Czasem zabieg ten powtarza się jeszcze raz. Jest to drogi, ale bardzo skuteczny preparat. Szkoda, że w Polsce nie jest jeszcze zarejestrowany tak jak w Holandii do zwalczania miodówek na gruszach - informuje G. Pagacz. Niekiedy latem dodatkowo wykonuje się zabieg preparatem Omite 570 EW.
Ochrona przedzbiorcza
Ochronę przedzbiorczą przed chorobami przechowalniczymi prowadzi się preparatem Polyversum 03 VR - Preparat ten stosujemy zgodnie z zaleceniami firmy dwa lub trzy razy. Zaproponowane dawki dają zadowalające rezultaty i w 95% zabezpieczają owoce przed chorobami przechowalniczymi. Dodatkowo jest bezpieczny dla konsumentów i może być aplikowany bezpośrednio przed zbiorem owoców - informuje G. Pagacz.
Produkcja szkółkarska
W gospodarstwie znajduje się 5-hektarowy matecznik podkładki 'M.9, założony z wolnych od wirusów podkładek w stopniu superelity sprowadzonych z Holandii. Z tego matecznika co roku pozyskiwane jest około 1 min podkładek, z czego około 75% trafia do zagranicznych szkółek. Niewiele bo około 5% jest sprzedawane w kraju, a reszta przeznaczana jest do produkcji drzewek w gospodarstwie. Niewielką ilość - około 40 tys. szt., jaką stanowią słabej jakości podkładki szkółkuje się jeszcze jeden rok i dopiero po tym okresie służą do produkcji drzewek.
W przypadku jabłoni na rynek trafiają wyłączenie dwuletnie drzewka z jednoroczną koronką. Zeszłoroczna ich produkcja to blisko 40 tys. szt. Dominującymi w produkcji odmianami są 'Red Jonaprince', 'Golden Delicous' oraz 'Gala Mitchgla'. - Tak dobrej jakości drzewek w naszej szkółce jak w tym roku dawno nie było już w naszym gospodarstwie. Nie zanotowaliśmy także uszkodzeń drzewek zimą, dlatego uzyskaliśmy dobrą wydajność - informuje G. Pagacz. Według Tadeusza Pagacza straty w szkółkach udało im się uniknąć m.in. dzięki temu, że nie używano fitohormonów i drzewka naturalnie weszły w okres spoczynku. W gospodarstwie produkuje się także dwuletnie drzewka gruszy, których roczna produkcja oscyluje w granicach 50 tys. szt.
Wydzierżawienie nowych terenów pod szkółki umożliwiło zwiększenie tej uprawy. W tym roku w produkcji jest 120 tys. szt. jednorocznego materiału szkółkarskiego, z którego w przyszłym roku będą wyprodukowane drzewka dwuletnie z jednoroczną koronką. W celu uzyskania wysoko wyprowadzonej korony konieczna jest okulizacja lub szczepienie zimowe w ręku tylko wysokiej jakości podkładek. Następnie ważne jest wyprowadzenie zdrowego i silnego jednorocznego okulanta, który w kolejnym roku jest przycinany na wysokości dostosowanej do odmiany. Wyprowadzając z niego nowy przewodnik konieczne jest jego regularne ogławia- nie - w niektóre lata zabieg ten wykonywany jest średnio 6 razy (czasami nawet 8-12 razy), dzięki temu możliwe jest uzyskanie dużej liczby pędów bocznych. Oczywiście niezbędne jest regularne nawadnianie, ochrona chemiczna oraz nawożenie.
Artykuł pochodzi z nr
1/2012 czasopisma „Sad Nowoczesny"












Dodaj komentarz
Jeżeli chcą Państwo zamieścić komentarz do tego artykułu, prosimy o wypełnienie znajdującego się po lewej formularza.
Państwa komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora. Hortpress Sp. z o.o. zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarzy bez konieczności podania powodu.
Prezentowane komentarze nie przedstawiają stanowiska Hortpress Sp. z o.o., a jedynie ich autorów.