sobota, 26 lipca 2014

RYNEK / ARTYKUŁY

DATA PUBLIKACJI: 16.09.2010

NUMER WYDANIA: 18/2010

Maliny – świeże i przetworzone



 

Dr Katarzyna Król
Sadowniczy Zakład Doświadczalny ISK 
Brzezna

Podczas Ogólnopolskiej Konferencji „Uprawa maliny” zorganizowanej w Sadowniczym Zakładzie Doświadczalnym w Brzeznej (27 sierpnia br.) poruszano tematykę dotyczącą rynku owoców maliny w Polsce i na świecie, technologii produkcji owoców deserowych i przetwórczych oraz odmian malin do produkcji w Polsce.

Sytuację w światowej produkcji i eksporcie malin przedstawił Marek Pawlonka – wiceprezes firmy VF Concept oraz członek Międzynarodowego Stowarzyszenia Malinowego. Państwami przodującymi w produkcji i eksporcie malin są: Serbia (15 tys. ha; 65 tys. t), Polska i Chile (12,7 tys. ha, 42 tys. t). Nie ma ścisłych danych dotyczących produkcji malin w Polsce. Dokładne dane prawdopodobnie zostaną ustalone podczas tegorocznego Powszechnego Spisu Rolnego. Kraje takie, jak: Australia, Kanada, USA, Wielka Brytania (Szkocja), Francja i Węgry produkują na rynek wewnętrzny i państwa sąsiadujące. Do producentów malin dołączają obecnie: Bułgaria, Rumunia i Chiny.

W Polsce
W naszym kraju uprawa malin jest ograniczona warunkami atmosferycznymi, ponieważ odbywa się w otwartym gruncie. W ciągu 10 lat nastąpiła zmiana profilu produkcji – szybkie przejście z odmian letnich na jesienne. Jesteśmy krajem, który zbiera malinę najpóźniej w sezonie, gdyż naszą specjalnością jest malina powtarzająca. Doskonałe rezultaty odnosi się uprawiając odmianę ‘Polka’ zarówno z przeznaczeniem do bezpośredniego spożycia, jak i do mrożenia. Produkujemy smaczne i dobre owoce. Dominującymi kierunkami przetwórstwa są: schładzanie owoców, produkcja puree i koncentratów oraz – w coraz większej ilości – mrożonek w klasie extra (IQF).
Maliny z Polski wysyłane są głównie do krajów europejskich – za pośrednictwem firm niemieckich i austriackich do Niemiec i Holandii, a także do Skandynawii (mrożone klasy extra). Nowym obiecującym rynkiem zbytu jest Rosja (zwłaszcza duże miasta), ponadto warto zwiększyć eksport do takich krajów, jak: Białoruś, Japonia, Korea, Chiny, Indie oraz na Bliski Wschód.
Słabą stroną naszej produkcji jest brak ukierunkowanej strategii produkcji (produkujemy to co się nam opłaca w danym momencie). Niezbędna jest promocja maliny poprzez wprowadzanie innowacyjnych produktów, np. smoothie – zmiksowane owoce płynne i mrożone. Malina mogłaby być owocem dopełniającym do borówki, a program „5 razy dziennie owoce, warzywa lub sok” powinien zachęcać do spożywania tych owoców. Warto również eksponować malinę jako owoc mający walory lecznicze oraz kosmetyczne. Na promocję można wykorzystać subwencję z funduszy unijnych (PROW).
Istotne zagrożenie w produkcji malin stanowi relatywnie wysoka cena owoców (produkt niemal ekskluzywny), która może ograniczyć rozwój sprzedaży. Negatywnie na produkcję wpływa również niekontrolowany wzrost nasadzeń oraz zakładanie plantacji z przypadkowych sadzonek (zazwyczaj niskiej jakości). Malina jako owoc miękki jest wrażliwa na transport – warto więc zadbać o precyzyjną logistykę. Aby zapobiec problemom (np. nero wirusom, czyli tzw. chorobie brudnych rąk) i utrzymać naszą wysoką pozycję, produkcja powinna być monitorowana przez sanepid. Przewiduje się wzrost produkcji malin z przeznaczeniem do bezpośredniego spożycia oraz zwiększenie ilości owoców mrożonych w klasie extra.
Zdaniem Marka Pawlonki bariery handlowe, jakie napotykają kraje eksportujące, stanowią: cło wwozowe, ograniczenia w programach ochrony pestycydowej (np. w USA i Kanadzie praktycznie w każdym stanie są inne), prymitywna higiena zbioru i jej konsekwencje (nero wirusy), brak strategii rozwoju sprzedaży, promocji i eksportu. Prelegent podkreślił, że od dwóch sezonów ceny malin są stabilne, ale możliwe jest ich załamanie w przypadku dalszego zwiększania produkcji. Ceny jakie można uzyskać za maliny zależą od klasyfikacji wyrobów. Norma na malinę extra dopuszcza 95% owoców całych, bez wycieków. Za kilogram takich owoców można uzyskać w kraju 4,3–5,0 zł. W handlu międzynarodowym za malinę extra z Polski otrzymuje się 2,3–2,5 euro/kg, natomiast za malinę klasy extra z Serbii 2,5–2,65 euro/kg. Malina „whole & broken” (W&B) – cała i naturalnie pokruszona, jest sprzedawana za 3,8–4,0 zł. Gryz malinowy występuje w dwóch klasach: I – tzw. jogurtowy i II – tzw. dżemowy, za który otrzymuje się 1,25–1,4 euro/kg. Za malinę w cysternach uzyskuje się 0,9–1 euro/kg, malinę z przeznaczeniem do tłoczenia – 3,6–3,8 zł, a puree malinowe – 1,3–1,5 euro/kg.

Na świecie
Produkcja malin w Serbii jest dumą narodową, stanowi główny przedmiot eksportu rolnego. Rząd stara się utrzymać pozycję lidera. Serbia ma dobre warunki do uprawy malin, dominuje odmiana ‘Wilamette’ (90% uprawy), ceniona w przetwórstwie ze względu na wysoki poziom ekstraktu, jak również jako smaczna odmiana deserowa. Chłodnie zlokalizowane są blisko miejsc produkcji, a specjalizacją serbską jest mrożona malina klasy ekstra. W przyszłości planowany jest rozwój produkcji i marketingu dla wzmacniania pozycji lidera. Serbia eksportuje maliny do Europy (głównie Niemcy, Skandynawia, Francja i Wielka Brytania). Rozwijane są również kontakty w Rosji, a w mniejszym stopniu w USA i Kanadzie.
Produkcja maliny w Chile rozwiązuje część problemów socjalnych (stanowi źródło dochodu dla osób bezrobotnych). Tamtejsze Ministerstwo Rolnictwa zainicjowało rozwój produkcji maliny w małych gospodarstwach. Obecnie powstają większe wysokospecjalistyczne farmy. Jest to jedyny kraj, gdzie występuje legislacja uprawy i sprzedaży maliny. Obowiązuje wysoka higiena pracy zgodnie z wymogami certyfikatu Eurepgap, stosowane są techniki analizy rynku, promocja, strategiczne myślenie o rozwoju produktu, utrzymanie rynku zbytu. Chile eksportuje malinę świeżą i mrożoną (IQF) głównie do Ameryki Północnej, mniejsze ilości trafiają do Ameryki Południowej i do Rosji. Spożycie wewnętrzne w kraju jest niewielkie. W mniejszym stopniu malina jest wysyłana do Europy (deserowa i IQF), a próbne partie również do Japonii, Chin i Indii.
Jemie Petchel – przedstawiciel szkółki Hargraves Plant, omówił rynek malin w Anglii. Szkółka zajmuje się m.in. produkcją sadzonek roślin jagodowych (25 mln truskawek; 2,5 mln malin; 250 tys. krzewów borówki). Sprzedaje się je głównie do krajów europejskich (w tym do Hiszpanii – 60%).
W Anglii malina uprawiana jest na 1200 ha, 60% stanowią odmiany owocujące na pędach dwuletnich, 40% maliny jesienne, jednak w ostatnich latach zmienia się struktura produkcji na korzyść tych drugich. Całość produkcji stanowią owoce przeznaczone na rynek deserowy. Średni plon z hektara wynosi 12 t. Owoce zbiera się od czerwca do grudnia (w tunelach ogrzewanych). Konsumenci przyzwyczajeni są do dostępności owoców przez 12 miesięcy w roku, dlatego 95% upraw prowadzona jest pod osłonami lub owoce importuje się z Hiszpanii. Przewidywane jest obecnie wprowadzenie uprawy pojemnikowej w około 30–40%. Produkcja malin podyktowana jest wymogami odbiorców, czyli sieci handlowych – 80% owoców trafia do marketów: Tesco i Mark&Spencer. Sieci handlowe testują produkt, zanim wprowadzą go do sprzedaży na większą skalę – próbki owoców wysyłane są na dwa lata wcześniej, aby sprawdzić jak zostaną przyjęte przez rynek. Ważna jest trwałość pozbiorcza owoców, jasny kolor, dobry smak oraz zapach, od których zależy cena owoców w sklepie. W Anglii najbardziej popularnymi odmianami są: ‘Tulameen’, ‘Octavia’, ‘Glen Ample’, ‘Polka’, ‘Maravilla’, ‘Erica’. Odmiana ‘Tulameen’ jest ceniona na rynku, jednak podstawowym problemem w jej uprawie jest drobnienie owoców. Maliny pakowane są do małych jednostkowych opakowań 125–250 g (im mniejszy pojemnik, tym cena otrzymywana za kg owoców jest wyższa) i można uzyskać 20–25 zł za kilogram. Dla zapewnienia ciągłości zbioru uprawia się odmiany późne oraz odmiany powtarzające w systemie podwójnego owocowania, co daje zwyżkę plonu nawet do 40 t/ha.
Jean Claude Duffaut z Izby Rolniczej francuskiego regionu Limousin przedstawił sytuację w produkcji malin we Francji. W kraju tym owoce produkuje się jedynie na rynek deserowy, głównie w regionie Limousin. W związku z problemami w uprawie liczba producentów zmalała z 200 do 50. Pierwotnie produkcja bez osłon w glebie stanowiła 90%, jednak ze względu na choroby korzeni, uprawy przykryto oraz w większości wprowadzono produkcję bezglebową. Średnia wielkość plantacji wynosi 1–2 ha. Osłony wydłużają okres owocowania malin – przyspieszają lub go opóźniają. Z uprawy w substracie uzyskuje się plon podobnej wielkości do plonu otrzymywanego z uprawy w gruncie. Wykorzystuje się przekompostowany substrat kokosowy, który używany jest tylko przez okres produkcji. Uprawiane są odmiany letnie na jeden zbiór, z sadzonek typu long cane przygotowywanych w gospodarstwach. Po zakończeniu owocowania krzewy odmian letnich są niszczone. Krzewy odmian jesiennych użytkuje się przez około 3 lata. Doniczki (10 l) z roślinami ustawiane są co 0,5 m w rzędzie (1 roślina/m2), a rzędy są oddalone od siebie o 2 m. Wydajność odmiany ‘Tulameen’ wynosi 1,5 kg/m2, a odmiany ‘Polka’ – 2 kg/m2.
Według prelegenta, długoterminowe prognozy produkcji maliny we Francji obejmują termin uzyskiwania owoców – od maja do listopada; dopasowanie tonażu ‘Polki’ do potencjalnego rynku (odmiany o jaśniejszych owocach stanowią konkurencję dla ‘Polki’). Ponadto owoce ‘Polki’ sprowadzane z Polski konkurują z ‘Polką’ produkowaną we Francji. Dąży się również do obniżenia kosztów produkcji – koszty siły roboczej stanowią obecnie 60% wszystkich kosztów. Niezbędny jest dostęp do sadzonek wysokiej jakości, wprowadzenie innowacyjnych technologii w celu obniżenia kosztów produkcji. Francuzi liczą na dynamiczną współpracę z partnerami z Europy, mającą na celu wymianę doświadczeń, technologii, rozwiązanie problemów fizjologicznych i fitosanitarnych. n

 



KOMENTARZY: 0
TWOJA OCENA:
Trwa wysyłanie Twojej oceny...
Ocena: 4.0 z 5. 1 ocen.
Kliknij pasek ocen aby ocenić wpis.

Dodaj komentarz

Nick:
Treść komentarza:

Wpisz kod z obrazka:

Jeżeli chcą Państwo zamieścić komentarz do tego artykułu, prosimy o wypełnienie znajdującego się po lewej formularza.

Państwa komentarz będzie widoczny po akceptacji przez administratora. Hortpress Sp. z o.o. zastrzega sobie prawo do usunięcia komentarzy bez konieczności podania powodu.

Prezentowane komentarze nie przedstawiają stanowiska Hortpress Sp. z o.o., a jedynie ich autorów.